Miesięczne archiwum: Lipiec 2014

Kto z was jest bez winy, niech pierwszy rzuci we mnie kamieniem

Świat ostatnio jakby z lekka zwariował. Idąc w imię wolności – mówię tu o normalnym świecie, a nie jakiejś zapyziałej Rosji, Korei Północnej czy innej Kubie, zaczyna swoim obywatelom pozwalać na wszystko. Niby też jestem za wolnością, bo dzięki niej … Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , | 1 komentarz

Pan Zbyszek jednym ciosem rozwala młodzieńcowi nos…

Nie pamiętam kiedy spędziłem wakacje na leśnym biwaku. Tak dawno to było. Jednak doskonale pamiętam chwile przyjemności obcowania z naturą, nocne kąpiele w jeziorze nie zawsze w stroju i na trzeźwo, piosenki przy trzaskającym ognisku śpiewane, a właściwie darte całą … Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , | Skomentuj

Spotkanie z trzynastolatką

Kiedy patrzę w twarz małolaty, widzę tylko biedę. Mimo starannego makijażu, markowych ciuchów dziewczynka całą swoją postacią daje do zrozumienia, jak mocno jest samotna. Widząc wpatrzone w nią spojrzenie uśmiecha się zachęcająco. Litości – mogła by być nawet moją wnuczką, … Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , | 1 komentarz

Polakami w Brazylię. Piechniczek puścił Bońka!

Nie jestem fanem piłki kopanej na trawiastym boisku. Lotto mi totalnie, czy 22 ludzi z plączącymi się im pod nogami sędziami wwali piłkę do jednego z dwóch wielkich prostokątów obciągniętych siatką. Lotto mi to nawet, gdy za okrągłą kulą starają … Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , | 5 komentarzy

Łapię każdą chwilę. Każdy dzień. Każdą sekundę… List do Jerzego

List do Jerzego. Śniłam kiedyś, że umiem latać. Że, jeszcze jako mała dziewczynka, podrywam się w powietrze z lekkością, której u siebie nigdy bym nie podejrzewała. Budzi się piękny, majowy poranek, wejście do mojej szkoły w Lesku*. Widzę sporo dzieci, … Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , | Skomentuj