Miesięczne archiwum: Kwiecień 2014

Spowodowała pani wypadek. Dogadajmy się…

Telefon na biurku dzwonił natarczywie. Jakby ktoś po drugiej stronie uparł się, że od tego zależy jego życie. Po kilkunastu sygnałach uspokoił się, ale za chwilę odezwał z nową natarczywością. Na wyświetlaczu widać było jakiś komórkowy, nic niemówiący numer. W … Czytaj dalej

Opublikowano Na bieżąco | Otagowano , | 5 komentarzy

Komputer zachowywał się dziwnie. Kursor uciekał, jakby żył własnym życiem…

Marcin był najzwyklejszym w świecie urzędnikiem państwowym. Pracując w jednym z wydziałów Urzędu Miejskiego dużym mieście wojewódzkim miał za zadanie dopilnowywać obrotu korespondencji trafiającej do administracyjnego molocha, oraz również zawiadywać korespondencją mailową dochodzącą na wspólny adres typu wnioski, kontakt, zapytania. … Czytaj dalej

Opublikowano Na bieżąco | Otagowano , , , | 8 komentarzy

W oczach ma przerażenie. Jak ja…

Teraz wezmę twoją dłoń! To nie będzie miłe, wiem, ale nie „odganiaj się” ode mnie. Wiesz, że i tak wykonam to, co muszę? Wiesz! Kasiu, o, tak już lepiej. No widzisz, wcale nie boli. Masaż jest nawet przyjemny, tylko powinnaś … Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , | 1 komentarz

Po pierwsze – nie śmiecić!

Piękno krajobrazu, nieoszpeconego ludzką nogą, możemy doceniać tylko tam w Polsce, gdzie nie ma możliwości dojść w łatwy sposób tłumom turystów, lub gdzie jest to prawnie regulowane. I mało jest takich miejsc, gdzie rządzi przyroda, gdzie widać mnóstwo nadjeziornego ptactwa, … Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , | 3 komentarzy

„… i pójdę popływać w Odrze. To co, że wtedy będzie styczeń?”

Dzień zaczynał mi się zwykle małym kacem. Małym, na tyle luźnym, że nie musiałem się ratować niczym więcej poza alkaprimem. Roboczy dzień. No i dobrze, bo trzeba jechać do pracy, bo trzeba być na chodzie co najmniej 10 godzin. Umyć … Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , | 1 komentarz

Zginęli nie, że byli pijani. Zginęli, bo tuż przy drodze rosło drzewo

Nie kwestionuję opisywanych w tym miesiącu wielkich tragedii na naszych drogach. W ostatniej z nich przedstawia się bezmyślność kilkorga nastolatków, którzy po ogniskowej imprezce postanowili sobie pojeździć. Bez celu. Zapakowali się w dziewiątkę do pięcioosobowego samochodu i… dalejże w Polskę. … Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , | 8 komentarzy

PRL-owskich usług czar. Spowiedź emeryta-elektronika.

Kto w Was jest bez wad, niech pierwszy rzuci we mnie kamieniem. Nie to, żebym kradł, nie to, żeby przeze mnie cierpieli ludzie. Skąd! Ale swoją drogą sporo się na początku 8 dekady ubiegłego wieku nagimnastykowałem, do tego jeszcze chodząc … Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , | 1 komentarz