Miesięczne archiwum: Luty 2013

Obrazek z poczekalni

Siedziałem sobie w poczekalni u okulisty. Od czasu, gdy nie wiem zupełnie dlaczego, zaczęła mi się pogarszać ostrość widzenia i na wydatny nosek musiałem wcisnąć znienawidzone okulary, widok pani w białym kitlu przyklejonej do przeciwległego końca optometru stał się częścią … Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Spacer z szurniętą małolatą – numer spaceru 1

Zimą jest zimno. Są ludzie, którzy to lubią, ale też i tacy, co nie lubią. Tak, jak się kocha ciepełko albo go nienawidzi. Jeśli chodzi o psy, to Karolina uwielbia zimę i śnieg. Jest sporym owczarkiem niemieckim długowłosym i masa … Czytaj dalej

Opublikowano Spacery z szurniętą małolatą i z psem Karoliną | Skomentuj

W tym domu straszy – rozdziały I i II

Rozdział I Pierwszy raz rozdarłem się ponad pięćdziesiąt lat temu. Stary więc jestem okropnie. Ktoś mnie zdzielił po gołym tyłku, nie bacząc na to, że ważę zaledwie pięć i pół kilo, i sprawił, że świat po raz pierwszy usłyszał mój … Czytaj dalej

Opublikowano Powieść w odcinkach - w krzywym zwierciadle | Skomentuj

Zapraszam na powieść w odcinkach

Dzieciństwo i czasy młodości kojarzą się każdemu z czymś fajnym. OK, prawie każdemu. Jeden spędzi ten czas na wiecznym haju, drugi będzie miał stale pod górkę. Na zasadzie „ten typ tak ma”. Swoje dzieciństwo i młodość pamiętam zajefajnie. Ponieważ były … Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Skomentuj

Poruszam sumienia

Ubiera się jak szara myszka. Drobna, około czterdziestoletnia kobieta o niebrzydkiej twarzy codziennie rano stoi pod jednym z wrocławskich kościołów. Jej płaszczyk, kiedyś pewnie intensywnie czarnej barwy dzisiaj reprezentuje sobą bliżej nieokreślony kolor szarości, z wyraźnymi odbarwieniami czerni. Jest czysty, … Czytaj dalej

Opublikowano Na bieżąco | Skomentuj

Hakuna matata – podróż do Kenii

Lądujemy w Mombasie po trwającej blisko 12 godzin podróży. Jest niedzielny poranek, słońce wędruje wysoko na niebie. Pozostawiamy w Polsce trzydziestopięciostopniowe upały i zastanawiamy się, jaką temperaturą przywita nas Afryka. Wychodzimy na trap samolotu – jest chłodno, najwyżej ze 20 … Czytaj dalej

Opublikowano Pod Róże. Jak zwiedzałem świat | Otagowano , , , , , , , , | 4 komentarzy

Lepiej nie być białym

Czas mija powoli. Mombasa to wielkie miasto, gdzie lepiej nie być białym. Gdzie jeśli już białym się jest, to wskazane jest posiadać przy sobie kilka dolców zaledwie, zegarek za kolejnych kilka, a w portfelu wyłącznie zdjęcie żony, najlepiej nie swojej … Czytaj dalej

Opublikowano Pod Róże. Jak zwiedzałem świat | Skomentuj