Przepis na chleb, który możesz modyfikować sam

ChlebRzadko bawię się w publikowanie na swoim blogu artykułów o zabarwieniu kulinarnym. Choć w białej czapce na głowie występuję w domowej kuchni codziennie, to jednak uważam, że kucharz ze mnie przeciętny, choć czasami także z duszą eksperymentatora. Od jakiegoś czasu idę w kierunku samowystarczalności w zakresie podstawowych artykułów gospodarstwa domowego. Staram się zrobić to co można samemu, by nie psuć sobie i tak poharatanego już zdrowia. Mam więc swoje warzywa, „swoje” jajka od okolicznych kur, robię pieczywo, czasami dietetyczne ciastka, i ostatnio, o czym jeszcze napiszę, mydło. A, do podlewania ogrodu używam swojej wody. Jeżeli chcecie zobaczyć, jak złapałem ponad 2 m3 deszczówki, zapraszam na film tutaj.

Ale wróćmy do przepisu na chleb. Taki prawdziwy na drożdżach. Do zakwasu jeszcze nie dorosłem. Wersję ze zdjęciami w lepszej rozdzielczości prześlę na indywidualną prośbę na mój mail.

Jest to przepis zmodyfikowany, bo te „oryginalne” znajdziecie Państwo w necie w dowolnych konfiguracjach. Poniższy powstał po kilkunastu próbach i pozwala na improwizowanie, a to przecież wszyscy lubimy najbardziej.

Składniki:

  • Mąka, a właściwie mix mąk do wyboru. Ja mieszam ze sobą pół na pół albo zwykłą tortową plus owsiana, albo razową z pszenną – dowolnie. Unikajmy jednak żytniej, ona wymaga zakwasu (na drożdżach nie chce rosnąć), a to długa zabawa. W sumie waga całej mąki to 500 gram. Warto przestrzegać miar, polecam stosujcie wagę J Chleb upieczemy nawet ze zwykłej mąki tortowej, ale… Ogólnie nadają się wszystkie mąki (żytnia tylko do zakwasu) tak zwane 2000 – ze względu na grubość mielenia.
  • Łyżka soli
  • Dodatki do wyboru  – słonecznik, musli, płatki owsiane, rodzynki – zależą tylko od wyobraźni i praktyki. Ja dodaję do 10 gram słonecznika, ale też czarnuszkę na przykład, czy też cebulkę szkloną z 2 dużych cebul na maśle klarowanym, albo pestki dyni. Sezam służy do wysypania wysmarowanej masłem foremki chlebowej.
  • Drożdże – albo 8 g suszonych (paczka), albo 5 do 10 gram świeżych. Drożdże „odpalamy” w momencie miksowania ciasta. Do wysokiej szklanki dajemy drożdże, 2 duże łyżki cukru i łyżkę mąki tortowej. Zalewamy lekko ciepłą wodą tak,  by zapełnić ¼ szklanki i ucieramy na jednolitą konsystencję. Odstawiamy na bok.

No i do roboty: do miksera, najlepiej planetarnego, wsypujemy mieszankę mąk.

Ja nie używam haka, tylko kratkę. Wlewamy tyle wody (ok. 400 ml) by ciasto było lekko gęstawe, ale nie za rzadkie i uruchamiamy wolne obroty do czasu, jak mąka przestanie pylić. Dodajemy sól i wybrany dodatek – np. żurawinki czy ziarna słonecznika. Zwiększamy obroty i jedziemy z miksowaniem kilka minut. W międzyczasie powinny zacząć rosnąć drożdże – jeśli podwoją lub nawet potroją objętość, wlewamy je w czasie miksowania do ciasta.

WAŻNE – z wlaniem drożdży czekamy do tego momentu właśnie. Możemy wyłączyć mikser i poczekać, aż zaczną rosnąć. Nie dodawajcie niewyrośniętych drożdży.

Po dodaniu drożdży miksujemy ciasto do konsystencji „ześlizgującej się” z łyżki. U mnie poznaję że jest OK, kiedy po podniesieniu głowicy robota powoli samo ścieka z kratki miksującej. Ciasto, o czym przekonałem się sam, musi być lekko lejące. Większość przepisów mówi, że raczej takie „pierogowe”, ale moja praktyka dowiodła, że absolutnie nie.

Wymiksowane ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ja wstawiam misę do wody o temperaturze na oko 30-35 stopni. W międzyczasie przygotowuję typową foremkę chlebową – smaruję ją cienko masłem i oprószam sezamem. Można oprószyć na przykład gruboziarnistą mąką białą, czarnuszką, płatkami owsianymi, migdałowymi, chmielem ;-) , dowolnie.

Ciasto zacznie pracować po około półgodzinie. Jak zacznie się ruszać i wydzielać bąbelki, możemy zamieszać je i poczekać do ponownego wyrośnięcia. W międzyczasie włączamy piekarnik.

Nie powinno się piec na termoobiegu 3D, ani na grillach. Ja daję zwykłe  gorące powietrze. Wstawiam do komory siatkę nieco poniżej środka i czekam do osiągnięcia temperatury 225 stopni.

Wyrośnięte i bąbelkujące ciasto wlewam delikatnie i równomiernie do foremki chlebowej. Masa powinna wypełniać foremkę  na 2/3, maksymalnie ¾ objętości. Czekam, aż zacznie wyrastać nieco ponad krawędzie i wtedy wsadzam foremkę na środek piekarnika na kratkę grillową. Obok stoi kubek z gorącą wodą, nawilża komorę pieczenia.

Czasy pieczenia: 20 minut w temperaturze 225 do 230 stopni. Potem temperaturę zmniejszamy do 185 stopni i pieczemy do 40 minut. Trzeba obserwować chlebek, nie wolno dopuścić do przypalenia góry, więc te 40 minut jest czasem orientacyjnym!

Wyjmujemy nasz wypiek po ocenie wizualnej. WAŻNE: wyjmujemy foremkę razem z kratką grillową. Kratka musi stać tak, by był pod nią przewiew. Chleb wyciągamy z foremki od razu (wychodzi sam właściwie) i kładziemy na kratce. Ostukujemy spód chleba – powinien wydać głuchy, pusty dźwięk. To oznacza, że jest OK. Jeśli nie – dopiekamy.

Chlebek możemy jeść po wystygnięciu, ale ja nie wytrzymuję. Bochenek, już chłodny przechowuję w chlebaku, dodatkowo owinięty szczelnie folią. Na dwie osoby starcza na tydzień, i nawet wtedy po przekrojeniu jest świeży i wilgotny, wprost wspaniały. SMACZNEGO!

 

Informacje o Jerzy Wilman

Wiem, że poprawnie powinno być "Informacje o Jerzym Wilmanie". Sorry - WordPress tak właśnie formatuje nagłówek, pobierając nieodmienione imię i nazwisko z metryczki. Nic więc nie poradzę. Urodziłem się daleko od Dolnego Śląska, niektórzy mówią, że nad morzem. Mam wykształcenie elektroniczne, dziennikarskie i PR-owe. Rozwiedziony i ponownie żonaty. Moją pasją są problemy społeczne i ludzkie. Lubię rozmawiać, pomóc i wychwycić z człowieka to, co go boli. Lubię też pisać - choć czasami, kiedy dostanę za swoją twórczość kopa, zastanawiam się na chwilkę - po co mi to? Moim mottem jest "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą". Obecnie wszedłem w okres bardzo intensywnej walki. Przeciwnikiem jest życie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Jerzy Wilman przedstawia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>