Jeszcze się nie poddaje…

Kobieta w lesieNaprzeciwko mnie idzie kobieta. Z psem. Jest na tyle daleko, że po sylwetce nie mogę określić wieku poruszającej się z trudem postaci. Tylko pies wydaje się być żwawy. Nawet bardzo. Ruchy pani na drugimi końcu smyczy są niepewne. Im bardziej zbliżamy się ku sobie, tym mocniej upewniam się, że niewiasta jest pijana. Bo jak inaczej określić jej chód, taki lekko kaczkowaty, lekko marynarski. Przecież nie jest on skutkiem zachowań psinki. Rasa czworonoga? Cholera wie. Waga? Ja jestem cholerą. Maksymalnie pięć kilo. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , , , | Skomentuj

Tylko link do filmiku: „Do biura!”

Dzisiaj zamiast wpisu moja psinka idzie „do biura„…

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | 2 komentarzy

Bruzda na czole

W powodzi politycznych zagrywek osłaniających – tak to odbieram – działania PiS-u nie ma tematu sanctum. Wszystko co się nadaje na wyciągnięcie przez media na pierwsze strony gazet nie jest profanum. Ot, choćby podróże Petru, czy faktury KOD. Pieprzę to, jestem w stanie zrozumieć źródła powstania takiej czy innej sytuacji, choć mogę ich nie zaaprobować. Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , , , , , | 2 komentarzy

Czujnik ratujący życie

FA 1Czy można wycenić ludzkie zdrowie? Czy można wycenić coś więcej: ludzkie życie? O ile odpowiedź na te pytania wydaje się oczywista, o tyle od razu rodzą się wątpliwości. Bo co zrobić, jak dopadnie choroba? Bo jak postąpić kiedy wiek już posunięty i ciało nie chce się słuchać? A po co z kolei o tym myśleć, gdy ma się dwadzieścia lat i niczego nie potrzeba? Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , , , , , , , | 4 komentarzy

A co z tym panem?

Szpieg z krainy pisowcówSporo się dzieje w polityce. Wszędzie się sporo dzieje. I jak widać, każdy czas ma swoje cele. Nie tak dawno cały antypisowski kraj entuzjazmował się postacią Stanisława Piotrowicza. Było kim, facet zasłużył się Polsce jak mało kto. Słynny stał się mem, na którym zomowcy pałują robotników. I podpis (z pamięci) – Koledzy Piotrowicza pomagają protestującym. Dzisiaj wdzięczną do wieszania na nim psów postać, na własne życzenie, zastąpili panowie z drugiej strony barykady. Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , | Skomentuj

Jestem gorszy. Jak wielu innych Polaków

PlakatJeżdżę sobie po moim ulubionym Dolnym Śląsku. Tak jakby z celem jeżdżę, bo dzisiaj bez celu podróżują tylko idioci albo rozrzutnicy. I widzę przy drodze plakaty reklamujące różne różności. A to gacie w kropeczki, a to leki na potencję, a to proszki. Różne – że się powtórzę. No i widzę też takie cuda, jak na fotce obok. Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano | 2 komentarzy

Kupuj, ale z głową!

kroplowkaMamy już nowy, 2017 rok. O podsumowanie poprzedniego pokuszę się już niebawem. Jakoś teraz nie mam siły. W powodzi ludzkich spraw od których zdystansować się nie ma jak, natknąłem się w czytanej przeze mnie zawsze od dechy do dechy, Angorze, na „małą, cenną radę”, czyli rzecz o czujkach bezpieczeństwa. Zbiegło się to w czasie z niedawnymi wydarzeniami u „znajomych znajomych”, gdzie o mało co nie doszło do tragedii zaczadzenia. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , , | Skomentuj