Rady i porady ekstremalne, czyli ludzie piszą, a ja odpowiadam

Od dawna już nie było wystarczającej ilości maili, na które chciałbym móc na łamach bloga odpowiedzieć. Dzieje się tyle we współczesnym świecie, i to z tak przenikliwą jasnością, że tylko krańcowy idiota nie połapałby się we wszystkich dobrych zmianach. A ten blog dla idiotów nie jest. Ok, do dzieła więc. Czytaj dalej

Opublikowano Na bieżąco | Otagowano | Skomentuj

Warszawa na chwilę odpuściła

Pałac Prezydencki 22 lipca 2017Powinienem tu być cały czas. Nie 22 lipca 2017 roku, a od chwili kiedy zaczęły się „sądowe” protesty. Nie byłem, bo też od Wrocławia do Warszawy spora odległość, którą trudno pokonać w rozsądnym czasie. Śledząc całe zamieszanie – oględnie mówiąc – wokół sejmowych zakusów na wolne sądy powoli popadałem w marazm. Niestety, widać że nowy rząd, wybrany przez suwerena w wolnych wyborach nie robi tego co mu wolno, a to co chce i to szybko. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , | Skomentuj

Chce mi się płakać

AutostopKiedyś krążył taki dowcip: Jak w Polsce było za Gomółki, Gierka i Jaruzelskiego? Otóż za Gomółki jak tramwaju. Jedni wisieli, drudzy siedzieli. Za Gierka jak w autobusie. Jeden kierował, ale wszyscy się trzęśli. A za Jaruzelskiego jak w samolocie. Niby było wygodnie, tylko się rzygać chciało. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , | Skomentuj

Te dźwięki wywołują w ludziach agresję i złość

Pan Jerzy słynie w okolicy jako dobry człowiek. Taki co i pogada, i uśmiechnie się, i jak trzeba pomoże. Ale zawsze gdzieś jest ta łyżeczka dziegciu, która dobrą sławę przykrywa złą. Bo oprócz miłego stylu bycia w pana Jurka często wstępuje cholera. I to w sytuacjach, które dla innych są całkowicie niezrozumiałe, ba, niezauważalne. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Przepis na chleb, który możesz modyfikować sam

ChlebRzadko bawię się w publikowanie na swoim blogu artykułów o zabarwieniu kulinarnym. Choć w białej czapce na głowie występuję w domowej kuchni codziennie, to jednak uważam, że kucharz ze mnie przeciętny, choć czasami także z duszą eksperymentatora. Od jakiegoś czasu idę w kierunku samowystarczalności w zakresie podstawowych artykułów gospodarstwa domowego. Staram się zrobić to co można samemu, by nie psuć sobie i tak poharatanego już zdrowia. Mam więc swoje warzywa, „swoje” jajka od okolicznych kur, robię pieczywo, czasami dietetyczne ciastka, i ostatnio, o czym jeszcze napiszę, mydło. A, do podlewania ogrodu używam swojej wody. Jeżeli chcecie zobaczyć, jak złapałem ponad 2 m3 deszczówki, zapraszam na film tutaj.

Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , | Skomentuj

Poszukaj pan w telefonie „Żona moja”

Zona mojaPodróż może być nudna. Obojętne czy pociągiem, samolotem, autem. Ja jechałem 17 maja 2017 roku tym ostatnim, polskimi bocznymi drogami klasy czołgowej lub crossowej. Świadomy wybór, spowodowany permanentną modernizacją ekspresówki na Poznań, zapchanej przez sunące, nie do wyprzedzenia tiry. Te boczne szosy to spokój, chociaż także lekki slalom między dość częstymi dziurami. Piękna prosta, przede mną pojawiające się dalekimi dachami domów Drezdenko. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , , , , , | 7 komentarzy

Spróbuj tego, jeśli jeszcze nie próbowałeś

Herbata z pokrzywyW ciągu tych ponad 3 lat blogowania pisałem o rzeczach ważnych, ale też i o takich, które są nieistotne. Jak dzisiaj. Zachęcam Was bowiem do sporządzenia napoju, który nie kosztuje nic (no, tyle co zagotowanie litra wody i sama woda oraz umycie naczyń). Co potrzeba? Kilka łodyg pokrzywy, zebranych gdzieś z dala od miejskiego smogu. Nic więcej. Pokrzywę ostrożnie zrywamy (ja nakładam gumowe rękawice ogrodnicze), w domu delikatnie opłukujemy. Ważne – „chwast” musi być zebrany przed kwitnięciem. Jak mamy, dodajemy ze 2-3 łodyżki świeżej mięty. Umieszczamy w dzbanuszku, zalewamy gorącą, nie wrzącą wodą i odstawiamy na kilkanaście minut. Kolorek słomki, smak – wyborny. Można się uzależnić. Dodanie cytryny do filiżanki wybieli napój, ale też i doda mu aromatu. Inne dodatki? Miód gryczany, trochę whiskacza. TROCHĘ!!! Smacznego!

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Skomentuj