Przepis na chleb, który możesz modyfikować sam

ChlebRzadko bawię się w publikowanie na swoim blogu artykułów o zabarwieniu kulinarnym. Choć w białej czapce na głowie występuję w domowej kuchni codziennie, to jednak uważam, że kucharz ze mnie przeciętny, choć czasami także z duszą eksperymentatora. Od jakiegoś czasu idę w kierunku samowystarczalności w zakresie podstawowych artykułów gospodarstwa domowego. Staram się zrobić to co można samemu, by nie psuć sobie i tak poharatanego już zdrowia. Mam więc swoje warzywa, „swoje” jajka od okolicznych kur, robię pieczywo, czasami dietetyczne ciastka, i ostatnio, o czym jeszcze napiszę, mydło. A, do podlewania ogrodu używam swojej wody. Jeżeli chcecie zobaczyć, jak złapałem ponad 2 m3 deszczówki, zapraszam na film tutaj.

Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , | Skomentuj

Poszukaj pan w telefonie „Żona moja”

Zona mojaPodróż może być nudna. Obojętne czy pociągiem, samolotem, autem. Ja jechałem 17 maja 2017 roku tym ostatnim, polskimi bocznymi drogami klasy czołgowej lub crossowej. Świadomy wybór, spowodowany permanentną modernizacją ekspresówki na Poznań, zapchanej przez sunące, nie do wyprzedzenia tiry. Te boczne szosy to spokój, chociaż także lekki slalom między dość częstymi dziurami. Piękna prosta, przede mną pojawiające się dalekimi dachami domów Drezdenko. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , , , , , | 7 komentarzy

Spróbuj tego, jeśli jeszcze nie próbowałeś

Herbata z pokrzywyW ciągu tych ponad 3 lat blogowania pisałem o rzeczach ważnych, ale też i o takich, które są nieistotne. Jak dzisiaj. Zachęcam Was bowiem do sporządzenia napoju, który nie kosztuje nic (no, tyle co zagotowanie litra wody i sama woda oraz umycie naczyń). Co potrzeba? Kilka łodyg pokrzywy, zebranych gdzieś z dala od miejskiego smogu. Nic więcej. Pokrzywę ostrożnie zrywamy (ja nakładam gumowe rękawice ogrodnicze), w domu delikatnie opłukujemy. Ważne – „chwast” musi być zebrany przed kwitnięciem. Jak mamy, dodajemy ze 2-3 łodyżki świeżej mięty. Umieszczamy w dzbanuszku, zalewamy gorącą, nie wrzącą wodą i odstawiamy na kilkanaście minut. Kolorek słomki, smak – wyborny. Można się uzależnić. Dodanie cytryny do filiżanki wybieli napój, ale też i doda mu aromatu. Inne dodatki? Miód gryczany, trochę whiskacza. TROCHĘ!!! Smacznego!

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Skomentuj

Czy Nocne Wilki zrujnują Polskę?

CzaszkaScenariusz jest oczywisty. Oczywisty dla mnie, jako do niedawna czynnego motocyklisty*, jeżdżącego całkiem szybkim Suzuki. Przez Polskę chce „tranzytować się” niezbyt lubiana grupa rosyjskich posiadaczy jednośladów. Groźnie wyglądający i mający, według mediów, na terenie byłego ZSRR kryminalną przeszłość panowie planują rajd – przy całej niejednoznaczności tego słowa – ze wschodu na zachód Europy. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , | Skomentuj

Wracam pamięcią do czasów, kiedy wszystko było prostsze…

Orzeszkowej Szczecin(…) Hiobowa wieść gruchnęła następnego dnia. Wraz z pojawieniem się dwóch koparek i ekipy budowlańców, którzy wjechali na nasze podwórko prosto pod okna, dymiąc niemiłosiernie spalinami z wielkich silników. Na szczęście zarówno ja, jak i Teddy byliśmy w domu, więc hałas i drżenie szyb w oknach wywołały nas natychmiast na dół. Po chwili doczłapał się Marianek. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , , | Skomentuj

Jak spłaszczyć kota?

Płaski kotPytanie w tytule jest retoryczne. To, że koty są z gumy wiadomo jeszcze z czasów, kiedy kauczuk był tylko sokiem z drzewa. To, że skaczą na niewyobrażalne wysokości i z nich spadają na cztery łapy również odkryto dość dawno. Oczywistą oczywistością jest również to, że jeśli kot przeciśnie przez szczelinę łeb, to dalej przejdzie cały. Nie wierzycie? Oto 6,5 cm pokonane przez Henia.

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , | Skomentuj

Zachod_sloncaMoże ci którzy preferują tak zwany zimny wychów, nie są zadowoleni. Może z kolei ci lubiący tropikalne temperatury jeszcze czekają. Ale faktem jest, że nadeszła. Najpiękniejsza z pór roku. Wiosna. Jeszcze do niedawna temperatury powietrza nie wskazywały na ocieplenie. Klęli działkowicze i lubiący słoneczne kąpiele. Dzisiaj na Dolnym Śląsku było bezchmurnie i termometr pokazywał 16 stopni. Jutro, 27 marca 2017 roku ma być jeszcze cieplej – do 20 kresek. Jako wspomnienie pięknych kolorów kwietnia 2016 roku polecam ten film.

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano | 1 komentarz