„To dziecko opętał szatan”. Rok 2017.

Oko_1O tym, że w Pawełka wstąpił szatan jego mama dowiedziała się od sąsiadów. Ryciny* to mała miejscowość gdzieś we wschodniej Polsce. Właściwie wieś, parusetosobowa. Niby jest stąd wszędzie blisko, na miejscu dwa sklepy, rzut beretem stacja kolejowa z której codziennie odchodzi po kilkanaście pociągów w kierunku dwóch wojewódzkich miast. Ale zawsze masz świadomość, że to wioska, że do gminy, lekarza czy do powiatu trzeba jechać koleją, samochodem lub busem. I że tak naprawdę rządzi w Rycinach nie sołtys, a ksiądz z sąsiednich Warek*. Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

Szkocja… Jak to ładnie brzmi

SzkocjaWielu Polaków aż piszczy za wyjazdem na Wyspy Brytyjskie i za podjęciem tam pracy. Co oczywiste także – godnego życia. Generalnie sporo rodaków służy u naszych breksyciarzy i pomnaża ich PKB, jednocześnie napełniając swoje konto. Sam mam w rodzinie zadowolonych „Anglików”, którzy po dwóch latach już żyją „na flacie”, jedzą puddingi, wychodzą do pubu na lunch i generalnie zaciągają w znanym na całym świecie języku. Wow, czy może łał? Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , , | 6 komentarzy

Lekarze i pacjenci – Trylogia „Mamy was gdzieś”. Część III i ostatnia

Szpital 3Kiedy 10 września 2017 roku w niedzielę rano ległem na szpitalnym łóżku malowniczo ustawionym na korytarzu, nie myślałem, jak wiele ciekawych spostrzeżeń stanie się moim udziałem. Nie myślałem w ogóle, jedyne co mi się błąkało w zwojach mózgowych, to piszczenie o to, by ból, okropny ból właściwie całego już ciała poszedł sobie w cholerę. Przy okazji niejako zaświdrowało mi, że chyba się nawrócę. Ale szybko porzuciłem ten świderek. Bo skoro szpital pełny jest cierpiących, a 95% Polaków wierzy w Boga, to znaczy że ich Stwórca jest mocno zajęty, lub zwyczajnie skazuje nas na to, na co sobie zasłużyliśmy. Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , , , , , , , , | 1 komentarz

Lekarze i pacjenci – Trylogia „Mamy was gdzieś”. Część II

Szpital 2Ból nie mija. Dlaczego miałby minąć, skoro od kilku dni prócz szprycowania się poltramem nie dostałem żadnej innej pomocy. Desperacja i ostateczność które pchnęły mnie do pojechania na SOR największego wrocławskiego szpitala, nie wyleczą niczego i w niczym nie pomogą. Ląduję na III piętrze. Sporej tuszy pielęgniarka, chyba z końca nocnej zmiany, nie wita mnie czerwonym dywanem, kwiatami i płatkami róż. Mieli w rękach moje papiery, robi kolejny już wywiad i każe położyć się na korytarzowym łóżku. Dobre i to. Proszę o leki, coś na uśmierzenie potwornego kłucia całego ciała. Mogę sobie prosić. Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , , , , , , | 15 komentarzy

Lekarze i pacjenci – trylogia „Mamy was gdzieś”. Część I

Szpital 1Nie każdy rodzi się bez wad. Tylko od losu i wychowania zależy kim zostaniesz w przyszłości. Czy będziesz żyć uczciwie, zdrowo, a może zjedziesz na zły tor i w końcu się wykoleisz. Bo przecież nie wierzysz, że Bóg kieruje twym losem i wszystko jest zapisane w Jego kartach i według Jego woli. Jeśli wierzysz, nie czytaj ani tego artykułu, ani dwóch następnych. Czytaj dalej

Opublikowano Klawo jak cholera | Otagowano , , , , , , , , , | 4 komentarzy

Niebawem na blogu…

Już po 19 września mój tekst o walce o morfine, o godność i o to, by bezdusznośc moich „opiekunów” pozwoliła przeżyć bez bólu choćby kilka godzin.

(Literówki wynikają z edytora mojej komórki)

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano | 2 komentarzy

Mój głos w sprawie Rimini

UchodźcyCała Polska żyje tragedią z Rimini. Nie tylko zresztą Polska. Internauci w Europie zastanawiają się, jak długo jeszcze będziemy narażeni na poprawną rasowo i politycznie konieczność narażania się na nieprzewidywalne zagrożenia przybywających do Europy imigrantów, uchodźców i zwyczajnych bandytów. Czytaj dalej

Opublikowano Jerzy Wilman przedstawia | Otagowano , , , , | 6 komentarzy